Wywiad z pacjentem po operacji zaćmy (soczewki toryczne)

1.Jakie miała Pani obawy związane z operacją?


Wystarczającym argumentem, abym zdecydowała się na operację wszczepienia soczewek była konsultacja z prof. Szaflikiem oraz lekarzami z kliniki LASER i nadzieja, że po zabiegu będę widziała lepiej. Moim problemem było istotne zmętnienie soczewek oka. Wada była prawdopodobnie wrodzona i w związku z tym trudno było przewidzieć, czy w mózgu nie dokonały się zmiany będące jej wynikiem i w jaki sposób operacja tak naprawdę wpłynie na poprawę widzenia. Byłam wtedy mamą rocznego chłopczyka, którym chciałam się cieszyć i samodzielnie opiekować, a dotychczasowa jakość widzenia, zwłaszcza w warunkach nasłonecznionych, bardzo mi to utrudniała. Pomimo obaw związanych z operacją i jej wynikiem, postanowiłam podjąć ryzyko.

2. Czy Pani życie zmieniło się po zabiegu?


Najprościej i najbardziej obrazowo można powiedzieć, że otrzymałam całkowicie nowe życie i nowe możliwości. Dostępne stały się dla mnie działania i funkcjonowanie, dające przede wszystkim samodzielność, niezależność i nową energię. Wszczepienie soczewek uczyniło bowiem możliwym, do tej pory nieosiągalne – prowadzenie samochodu, aktywność w uprawianiu sportów. Zaczęłam przygodę z żeglarstwem, jazdą na rowerze, stając się tym samym niezależną, zmotoryzowaną i pełną nowych sił witalnych kobietą, mamą i żoną.

3.Jak zabieg wpłynął na Pani widzenie?


Po prostu zaczęłam widzieć! Wyjściowo z 5-6 dioptrii i bardzo dużego astygmatyzmu, utrudniających niemalże chodzenie po ulicach w słoneczny dzień, możliwe stało się dla mnie uczestniczenie w zajęciach na aulach ze sztucznym jarzeniowym oświetleniem. Zaczęłam widzieć ludzi, miejsca oraz barwy nieosiągalne dla mnie przed zabiegiem. Następnego dnia tuż po operacji pierwszego oka, podczas podróży na poza zabiegową wizytę kontrolną, kiedy w samochodzie wpuszczałam sobie zalecone krople, doznałam szoku, który przyprawił mnie niemal o zawrót głowy – ujrzałam bowiem kolory, o których nasyceniu nie miałam do tej pory pojęcia oraz zakres szczegółów architektonicznych, od którego nadmiaru kręciło mi się w głowie. Do tej pory bowiem moje widzenie było bardzo ograniczone, w wielu sytuacjach tylko do plam, konturów, cieni, bez rozróżniania ich szczegółów. Po operacji mój mózg otrzymał do analizy ogromną ilość nowych danych i musiał się właściwie od początku nauczyć ich przyswojenia i przetworzenia. Aktualnie, prawie półtora roku po zabiegu, trudno mi jest nawet odtworzyć to, jak przed nim widziałam – być może wyparłam to ze swojej świadomości.

4. Jak wyglądał okres rekonwalescencji po zabiegu?


Podczas badań prowadzonych na wizytach kwalifikacyjnych mających na celu dobór odpowiednich soczewek, jedna z pań poddająca mnie komputerowym badaniom wzroku zapytała, czy ja cokolwiek widzę. Według danych mój poziom widzenia był ograniczony do 30%, a więc teoretycznie nie powinnam widzieć zbyt wiele. Okazuje się jednak, że pomimo to w miarę normalnie funkcjonowałam, kończąc studia, pracując zawodowo jako prawnik, będąc mamą. Nie jeździłam samochodem, z komunikacji miejskiej bardziej preferowałam zacienione podziemne metro niż autobusy i tramwaje, których rozkładów i numerów nie widziałam, nie będąc tak aktywną jak wynikało to z mojego temperamentu czy sił i energii, ale jeździłam, zwiedzałam, dostosowując wszystkie potrzebne czynniki i parametry zastanej rzeczywistości do własnych celów.

5.Proszę opisać, jak przebiegał sam zabieg, co Pani odczuwała, czy był bolesny?


Z tego, co pamiętam, sam zabieg trwał około 20 minut, a cały pobyt w klinice około 3 do 4 godzin. Wszystkiemu towarzyszyły na tyle silne emocje, że gotowa byłam znieść wiele. Na szczęście nie musiałam, ponieważ zastosowanie znieczulenia miejscowego oraz uspokajającego spowodowało, iż przy zachowanej świadomości nie odczuwałam ani bólu, ani stresu, a wręcz byłam przepełniona radosnym oczekiwaniem, czy i jak zabieg wpłynie na moje widzenie. Ponadto, wszystko odbywało się w miłej atmosferze. Lekarze i pielęgniarki uspokajali mnie, tłumacząc, co się będzie działo. Czas zabiegu minął błyskawicznie, a pierwsze efekty mogłam podziwiać bezpośrednio po zabiegu. Rzeczywisty wynik operacji został oceniony w następnych dniach podczas badań kontrolnych i zaskoczył nawet lekarzy, którzy, jak przyznali, nie spodziewali się tak spektakularnego efektu – czytałam ostatni rządek literek na planszy.

6.Jak wyglądały pierwsze dni po zabiegu?


Nie odczuwałam żadnego bólu i sumiennie stosowałam się do zaleceń lekarzy, ochrony oka, dawkowania zaleconych kropli oraz niepodejmowania wysiłku fizycznego.

7.Proszę powiedzieć, jak rozwijała się u Pani zaćma i w jakim jest Pani wieku.


Mam 29 lat. Zaćma została zdiagnozowana w dzieciństwie. Do 18 roku życia byłam pod opieką Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie, gdzie podczas badań kontrolnych, przeprowadzanych co pół, a następnie co roku stwierdzano, że zaćma utrzymuje się na stałym poziomie. Pogorszenie widzenia wiążę z okresem studiów, a następnie ciąży. Okresy te były związane z pojawieniem się nowych aktywności życiowych wymagających ode mnie większej funkcjonalności, co coraz bardziej utrudniało mi życie.

8. Czy poleca Pani ten zabieg i dlaczego (dlaczego tak lub nie)?


Z całego serca mogę polecić poddanie się zabiegowi. Może to zabrzmi zbyt banalnie, ale życie i świat są zbyt piękne, by trwać w ciemnościach. Z pewnością warto jednak upewnić się, że jest się pod opieką dobrych specjalistów, którzy właściwie zdiagnozują problem i dobiorą odpowiednie soczewki. W moim przypadku z uwagi na bardzo duży astygmatyzm, dyskwalifikujący użycie soczewek wieloogniskowych, zastosowano soczewki toryczne, dzięki którym uzyskano tak diametralną poprawę widzenia.


Polecane video na temat soczewek

Polecane video na temat zaćmy i zabiegu jej usuwania

znajdź ośrodek chirurgii oka dla leczenia zaćmy
zapytaj lekarza o zaćmę / leczenie zaćmy

Czy po chirurgicznym leczeniu zaćmy mogą wystąpić działania niepożądane? Czy są inne nieprzyjemne aspekty tej metody leczenia zaćmy?

Istnieje możliwość, że w widzianych obrazach pojawi się efekt halo czyli pojawienie się okrągłej poświaty lub mglistego pierścienia wokół źródeł światła lub innych oświetlonych przedmiotów. Zjawisko to występuje rzadko i zazwyczaj przemija z czasem...

Czy po zabiegu usunięcia zaćmy będę potrzebować okularów?

Zależy to od tego, jaki rodzaj soczewki wewnątrzgałkowej zostanie wszczepiony. Większość pacjentów po zabiegu zaćmy związanym z wszczepieniem tradycyjnych soczewek jednoogniskowych nie potrzebuje okularów ani soczewek kontaktowych...

Czy po zabiegu będzie można prowadzić samochód w nocy?

Po usunięciu zaćmy zdolność prowadzenia samochodu w nocy powinna ulec znacznej poprawie. Pacjenci z soczewkami AcrySof® ReSTOR® mogą zauważyć kręgi wokół reflektorów...